Wednesday, February 20, 2002

Interpol - Turn On The Bright Lights (2002)


Jedna z najpiękniejszych płyt wydanych w zeszłym roku za oceanem, bardzo powoli toruje sobie drogę do uszu i serc polskich słuchaczy. To dziwne biorąc pod uwagę artystyczną jakość tego materiału i kult jakim otoczone jest nad Wisłą Joy Division. Turn On The Bright Lights to pełnowymiarowy debiut czwórki młodych Nowojorczyków. Interpol do najmodniejszego obecnie w Wielkim Jabłku stylu grania - surowego, garażowego proto - punka w stylu Velvet Underground, dzięki swym zimnofalowym inspracjom dodali to coś, czego brak wielu promowanym przez wielkie wytwórnie grupom o nazwach zaczynających się na "The" - duszę i prawdziwe emocje. Do głębi poruszająca, mocno melancholijna muzyka i intrygujące, zaśpiewane z prawdziwą charyzmą, wieloznaczne teksty - od pełnego bólu wyznania miłości do rodzinnego miasta (NYC), po schizofreniczną opowieść o polskim rzeźniku Rolandzie (Roland). Płyta kultowa.

No comments: