Wednesday, February 20, 2002

Interpol - Turn On The Bright Lights (2002)


Jedna z najpiękniejszych płyt wydanych w zeszłym roku za oceanem, bardzo powoli toruje sobie drogę do uszu i serc polskich słuchaczy. To dziwne biorąc pod uwagę artystyczną jakość tego materiału i kult jakim otoczone jest nad Wisłą Joy Division. Turn On The Bright Lights to pełnowymiarowy debiut czwórki młodych Nowojorczyków. Interpol do najmodniejszego obecnie w Wielkim Jabłku stylu grania - surowego, garażowego proto - punka w stylu Velvet Underground, dzięki swym zimnofalowym inspracjom dodali to coś, czego brak wielu promowanym przez wielkie wytwórnie grupom o nazwach zaczynających się na "The" - duszę i prawdziwe emocje. Do głębi poruszająca, mocno melancholijna muzyka i intrygujące, zaśpiewane z prawdziwą charyzmą, wieloznaczne teksty - od pełnego bólu wyznania miłości do rodzinnego miasta (NYC), po schizofreniczną opowieść o polskim rzeźniku Rolandzie (Roland). Płyta kultowa.

Lao Che - Gusła


Niesamowita płyta, na którą warto zwrócić uwagę. Tak z pewnością grałby Mike Patton wraz z kolegami z Mr. Bungle, gdyby urodzili się w Europie Środkowo – Wschodniej. Gusła to powalająca na kolana mieszanka rockowej psychodelii ze słowiańską melodyjnością i epickim wręcz zacięciem w tekstach. Członkowie Lao Che posiłkując się cytatami z Mickiewicza, Gałczyńskiego, Słowackiego, Żeromskiego, Okudżawy, Marqueza, Stachury, Puszkina i Sienkiewicza snują mroczną, oniryczną opowieść o wymyślonej przez siebie wczesnośredniowiecznej krainie. Ta brzmiąca trochę jak soundtrack do jakiejś nowej, szalonej ekranizacji Rękopisu znalezionego w Saragossie płyta, to muzyczny odjazd najwyższej próby – jeden z niewielu polskich albumów z muzyką porównywalną do tego, co robią eksperymentatorzy zza naszej wschodniej granicy, tacy jak Ukraińcy z Wija czy petersburski Ole Lukkoye.

Saturday, February 2, 2002

Homosapiens – Big Frank


Lider Homosapiens Guezmir, dawniej zwany Guzikiem, to nasz krajowy specjalista od projektów równie genialnych co niedocenionych – wpierw był Flapjack, teraz Homosapiens – muzycy mają na swoim koncie zwycięstwo w Jack Daniels European Rock Prize (przewodniczącym jury był Ritchie Blackmore), debiutancka płyta grupy The Wheel przez wielu uznana została za najlepszy polski album 1999 roku. Nowy krążek Big Frank, wydany przez Sissy Records, to prawdziwe artystyczne wydarzenie, rewelacja na miarę płyt Ścianki, Lenny Valentino i Kobiet. Homosapiens grają nie dający się łatwo zaszufladkować hipnotyczny, melancholijny, z lekka leniwy rock pełen smaczków, magii i przestrzeni, momentami ocierający się o rejony zagospodarowane przez takie zespoły jak Mercury Rev i Sparklehorse.