Sunday, February 20, 2000

Bo Hansson – The Lord Of The Rings (1972)


Firma EMI zdecydowała się wznowić jeden z najciekawszych albumów inspirowanych Władcą Pierścieni. The Lord Of The Rings szwedzkiego pianisty Bo Hanssona (mającego na swym koncie między innymi współpracę z Jimi Hendrixem) wypełniony jest muzyką instrumentalną, przypominającą swym subtelnym pięknem dokonania King Crimson z czasów In The Wake Of Poseidon. Rozlewające się dźwiękowe plany i senne, księżycowe melodie, z rzadka jedynie nabierające ciemniejszej barwy dzięki ostrym dźwiękom gitary (tak jak np. w The Black Riders & Flight To The Ford) mocno działały na wyobraźnię słuchaczy, czyniąc z pierwszego solowego krążka Hanssona prawdziwy hit rocka progresywnego początku lat siedemdziesiątych. Ta płyta (co nie jest takie oczywiste dla albumów z lat siedemdziesiątych) prawie wcale się nie zestarzała – nadal jest to kawał genialnej, poruszającej muzyki.

No comments: